Jak optycznie powiększyć mały pokój?

Masz niewielki salon, bardzo wąską sypialnię lub wyjątkowo nieustawną kuchnię? Myślisz o wyburzeniu połowy ścian w mieszkaniu, by zyskać więcej przestrzeni? A może chcesz kupić nowe mieszkanie, ale obawiasz się, że salon będzie wyglądał na bardzo ciasny?

Spokojnie! Dekoratorzy i architekci wnętrz znają mnóstwo sprytnych trików, dzięki którym Twój pokój będzie się wydawał większy! Zanim więc zaczniesz gorączkowo przeglądać ogłoszenia sprzedaży mieszkań z większym metrażem, przeczytaj porady ekspertów. Większość z nich, możesz bardzo szybko wprowadzić w życie i cieszyć się „większym” pokojem niemal od razu!

1. Biel i pastele na ścianach

Po pierwsze postaw na jasne barwy. Jeśli jesteś posiadaczem małego mieszkania, niestety lepiej zrezygnować z granatowych, bądź ciemnozielonych ścian. Zamiast tego postaw na klasyczną biel. To bardzo prosty zabieg, jednak dekoratorzy ciągle przekonują, ze najbardziej skuteczny.

Jeśli biel wydaje Ci się zbyt nudna, postaw na pastele. Producenci farb prześcigają się wymyślaniu tajemniczo brzmiących nazw – co powiesz na ściany w kolorze cappuccino, promiennego świtu czy jesiennej mgły? Na niewielkim kawałku ściany wypróbuj kilka pastelowych kolorów. Nadadzą Twojemu pomieszczeniu indywidualnego charakteru i z pewnością nie będzie nudno! Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę – jasne, neutralne barwy są doskonałą bazą do dalszych aranżacji.

To jednak nie wszystko – kolorem można skorygować inne wady pomieszczenia. Jeśli jest ono na przykład zbyt niskie, pomaluj ściany w pionowe pasy. Dzięki temu zabiegowi wyda się wyższe. Jeśli nie chcesz mieć pionowych pasów na ścianach, możesz także zostawić kilkucentymetrowe odcięcie pomiędzy ścianą, a sufitem (koniecznie w kolorze sufitu!).

Zwolennicy tapet na ścianach, powinni wybrać te z drobnymi wzorami. Duże, mogą skupić na sobie całą uwagę i przytłoczyć pomieszczenie. Pamiętaj jednak, żeby tapeta była w jasnych, naturalnych barwach. W niewielkich pomieszczeniach świetnie sprawdzają się tapety np. w drobne kwiaty czy geometryczne wzory.

2. Jasna podłoga

Jasne ściany nie wszystko. Jeśli masz do dyspozycji niewielki metraż postaw na jasną podłogę. Ten zabieg pozwoli odrobinę „rozciągnąć” pomieszczenie. Nie ma znaczenia czy zdecydujesz się na panele, naturalną deskę czy parkiet. Ważne, żeby podłoga była w jasnych, naturalnych barwach. Dodatkowo, jest to też świetne rozwiązanie dla posiadaczy mało nasłonecznionych mieszkań. Jeśli jesteś posiadaczem salonu z kuchnią, postaraj się zachować tę samą podłogę (lub przynajmniej utrzymaj tę samą kolorystykę!) w obu przestrzeniach. Dzielenie salonu na dwie części, optycznie bardzo go pomniejszy.

3. Lustra

To bardzo stary trick, ale jak przekonują dekoratorzy, wyjątkowo skuteczny. Wystarczy duże lustro w rogu pokoju lub na ścianie, aby pokój optycznie się powiększył. Eksperci przestrzegają jednak przed wieszaniem lustra bezpośrednio naprzeciwko kanapy.

4. Jakie wzory?

Posiadacze małych mieszkań powinni ograniczyć się raczej do jednego – lub dwóch wyrazistych elementów w pomieszczeniu. Wprowadzenie kilku charakterystycznych wzorów może spowodować wrażenie chaosu i z pewnością optycznie pomniejszy naszą przestrzeń.

5. Porządek musi być!

Choć zabrzmi to banalnie, to nic tak optycznie nie pomniejsza pomieszczenia jak… bałagan. Porozrzucane rzeczy, ubrania wiszące na oparciach foteli i krzeseł, dziecięce zabawki leżące pod nogami, nieuporządkowane papiery i brudne naczynia… Wszystko to optycznie pomniejsza naszą przestrzeń i sprawia wrażenie, że znajdujemy się małej, zagraconej klitce. Jeśli więc chcesz mieć odrobinę większy metraż (przynajmniej optycznie!), weź się do roboty!

W tym wypadku porządek ma jeszcze jeden aspekt. Posiadacze przeciętnego metrażu powinni także zrezygnować z wielu, zbędnych dodatków w domu. Nie chodzi tu o zachowanie sterylnej przestrzeni, a jedynie o rozsądne dobieranie dekoracji do mieszkania. Dziesiątki bibelotów, figurek, pamiątek i ramek na zdjęcia wizualnie pomniejszają przestrzeń, a poza tym… szybko się kurzą.