Gdy dzieci idą do szkoły...

Pokój młodego ucznia w oczywisty sposób będzie różnił się od pokoju przedszkolaka. W jego życiu zajdą ogromne zmiany – pojawią się pierwsze prace domowe, a maluch będzie się stopniowo uczył odpowiedzialności i sumienności.

Poważne zmiany czekają też rodziców – trzeba przeorganizować pokój malucha tak, by stworzyć mu komfortowy kącik do nauki. Aranżacja pokoju ucznia, wcale nie jest trudna. Specjaliści jednak podkreślają – pokój dziecka to jego małe królestwo. Choć to dorośli wyznaczają w nim zasady, to trzeba pozostawić najmłodszym pole do manewru, tak by naprawdę czuły, że to ich pokój.

Żeby zapewnić dziecku optymalne warunki rozwoju wystarczy trzymać się kilku podstawowych zasad. Pokój młodego ucznia musi spełniać trzy podstawowe funkcje: musi mieć miejsce do odpoczynku, miejsce do zabawy i miejsce do nauki.

Jak urządzić kącik do nauki?

1. Biurko

To zupełnie nowa przestrzeń w życiu dziecka. Warto od początku zadbać, by była ona atrakcyjna i przyjemnie kojarzyła się naszej latorośli. Niewielkie biurko w ulubionym kolorze czy kolorowy organizer – z pewnością zachęcą dziecko do pierwszych kroków w świecie nauki. Warto też na początku zaproponować dziecku by samo wybrało np. kolor pojemników, w których będą kredki lub flamastry – w ten sposób poczuje, że ma wpływ na tworzenie swojego nowego miejsca. Ważne by biurko było dostosowane do wzrostu dziecka – maluchy naprawdę nie potrzebują wielkich biurek, znanym dorosłym z pracy. Optymalną wysokość pierwszego biurka to 60 centymetrów.

Przy wyborze nowego mebla należy zwrócić także uwagę na jego funkcjonalność. Specjaliści podkreślają, że lepiej zainwestować w prosty model, który nie posiadał przytwierdzonych na blacie stałych elementów, takich jak przegródki czy półeczki. Taki układ nie tylko zabiera miejsce, ale może się szybko znudzić. W dobrym biurku powinna znaleźć się też szafka na pierwsze podręczniki i zeszyty ćwiczeń, a także szuflada – w której uczeń może trzymać,, np. pudełeczko z plasteliną, farbki, czy blok rysunkowy.

Biurko należy ustawić w takim miejscu, by dochodziło do niego jak najwięcej dziennego światła. Optymalnie – w pobliżu okna. Jeśli chcemy ustawić dziecku biurko przy samym oknie, trzeba koniecznie zadbać by w oknach były zamontowane żaluzje, bądź rolety. To ułatwi dziecku pracę w bardzo słoneczne dni.

2. Krzesło

Tu pamiętać też należy o wyborze odpowiedniego krzesła biurowego. Siedzisko musi być dostosowane do wzrostu dziecka (najlepiej kupić takie, z możliwością regulacji!), mieć podłokietniki i zagłówek. Wybór odpowiedniego krzesła jest bardzo ważny – między innymi przy biurku, będzie się kształtowała postawa naszego dziecka. Choć początkowo nasz maluch nie będzie przesiadywał na nim zbyt długo, warto od początku zadbać o to, by odciążyć jego kręgosłup.

3. Oświetlenie

W pierwszych latach szkolnych, dziecko nie będzie spędzało wielu godzin na odrabianiu lekcji, jednak w późniejszych latach może się to drastycznie zmienić. Rodzice muszą więc zwrócić uwagę na odpowiednie oświetlenie. Ważne, by oczy dziecka nie męczyły się bardzo podczas odrabiania pracy domowej. Świetnym wyborem będzie np. niewielka ledowa lampka, najlepiej z możliwością regulacji mocy. Odległość pomiędzy źródłem światła, a blatem, nie powinna przekraczać jednak 50 centymetrów. Pamiętaj także, by praworęcznemu uczniowi ustawić lampkę po lewej stronie, a leworęcznemu - po prawej. Tym sposobem dziecko nie będzie zasłaniało sobie pracy.

4. Dekoracje

Nie warto przesadzać z dekoracjami przy biurku – mogą rozpraszać uwagę najmłodszych. Dobrym rozwiązaniem będzie niewielki organizer na przybory szkolne. Dzięki temu dziecko od początku będzie się uczyło utrzymywania porządku. Warto jednak zainwestować np. w tablicę korkową lub magnetyczną. Można na niej powiesić plan lekcji, zdjęcia z nowymi, szkolnymi przyjaciółmi czy rysunki z pierwszych zajęć plastyki. Specjaliści podpowiadają też, ze można przyczepić do niej podobiznę ulubionego superbohatera dziecka - by motywował on do nauki. Można także pozwolić udekorować tablicę dziecku tak, by przy nowym biurku czuło się jak u siebie.